By 10 października 2019 No Comments
Box 1Buzz

Ostatni sezon „Mr Robota”. Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy

Wreszcie, po dwóch latach oczekiwania, ukazał się pierwszy odcinek czwartego, i niestety ostatniego sezonu Mr Robota. Jeśli udało wam się obejrzeć pozostałe, z pewnością się nie zawiedziecie. A jeśli są tu i tacy, którzy nie widzieli żadnego, ale kochają produkcje, w których fabuła toczy się wokół hakerów i ich poczynań, powinni zarezerwować sobie kilka jesiennych wieczorów na nadrobienie zaległości!

Shutterstock

A gdyby tak zburzyć dotychczasowy porządek świata, który podyktowały nam korporacje i sprawić, że wszyscy będą równi? I przejść z białej, na ciemną stronę hakerskiego świata? Na te pytania próbował odpowiedzieć sobie Elliot Alderson – grany przez Ramiego Maleka główny bohater, cierpiący na fobię społeczną, depresję i stany lękowe inżynier bezpieczeństwa teleinformatycznego, który wcielony został przez tytułowego Mr Robota (Christian Slater) do tajemniczej grupy black hat hakerów.

Trzeba przyznać, że Sam Esmail, reżyser serialu, zgrabnie doprowadził go do końca. Ostatni sezon, stworzony na tle świątecznej scenerii, to czas na rozliczenie się z przeszłością. Aby nie zdradzać zbyt wiele, powiemy tylko, że Esmail nie sili się na powolne budowanie napięcia i, w iście „hiczkokowskim” stylu zaczyna pierwszy odcinek serii. Jeśli chcecie dowiedzieć, co stanie się z Angelą i czy, i w jaki sposób Elderson rozliczy się z Whiterose i Dark Army i czy uda mu się z tego wyjść obronną ręką, nie zwlekajcie i już dziś obejrzycie jej pierwszy odcinek. Ciekawie prowadzona od samego początku intryga naprawdę trzyma w napięciu. Aż chce się zobaczyć pozostałych 12, najlepiej od razu, jeden po drugim! Żałujemy, że to już ostatni sezon.

DB