fbpx

Zoom zdecydował się na wdrożenie szyfrowania End to End (ostatecznie), które ma podnieść bezpieczeństwo tej aplikacji – jednej z najpopularniejszych aplikacji do telekonferencji, szczególnie chętnie używanej przez firmy i szkoły.

Jesteśmy przekonani, że jest to krok we właściwym kierunku, ale czy jest to naprawdę takie niesamowite ulepszenie? Prawda jest taka, że szyfrowanie end to end rozwiązuje tylko część problemu, jednak całkowicie go nie eliminuje. Chcemy podkreślić, że liczne posty w mediach społecznościowych ujawniły kilka interesujących zmian i dziwactw, jeśli chodzi o dokument, który opisuje model szyfrowania (White Paper) wypuszczony przez Zoom.

Istotą udanego szyfrowania End2End platform komunikacyjnych jest myślenie o całym procesie między serwerem klienta, a użytkownikiem. Nie chodzi tylko o szyfrowanie części tego łańcucha komunikacyjnego, jak to widać w szyfrowaniu E2E używanym przez większość popularnych komunikatorów internetowych. Ponadto, usługi za darmo (takie jak Zoom), mają brutalny model biznesowy. Dobrze ten problem pokazany jest w dokumencie Netflix Social Dilemma. Opisany przez ten dokument model biznesowy powoduje zamianę użytkownika w produkt, a nie oferowanie mu produktu do korzystania. Szyfrowanie E2E tego problemu nie rozwiąże. Co więc zrobić?

Bezpieczeństwo jest możliwe?

Do tej pory widzimy, że prawie nie ma aplikacji, które są w stanie zaszyfrować komunikację w całym łańcuchu komunikacyjnym. Co zrobić, kiedy jednak potrzebujemy rozmawiać ze sobą podczas telekonferencji? Polecamy inny program – usecrypt.video. Nie jest tak komercyjny jak pozostałe, ale warto, bo naprawdę zachowuje prywatność i bezpieczeństwo użytkownika. Rzadko kiedy usługodawca nie ma dostępu do Twoich danych przechowywanych na ich serwerach – a w tym przypadku tak jest. usecrypt.video to płatna usługa podpięta pod Usecrypt Messenger.

Czy więc wdrożenie end to end rozwiązuje nasze problemy? Nie koniecznie… W każdym razie można go zhakować. Ponadto prywatność, którą przechowujesz na serwerach zoom, jest również owijana tajemnicą… Proponuję przeczytać Politykę prywatności bezpłatnych aplikacji do telekonferencji… I wszystko jest już jasne.

Zastanówcie się, czy jesteście produktem i czy wciąż chcecie sprzedawać swoją prywatność w internecie.